Gaboń

mniej oficjalna strona miejscowości

AKTUALNOŚCI

18.08.2012
Kogo usłyszymy, kogo zobaczymy podczas Festynu Rodzinnego 19.08.2012 r.?

W przededniu Fastynu przedstawiamy sylwetki występujących.

Starosądeczanie

 

Zespół folklorystyczny powstał w kwietniu 2006 roku, a zadebiutował w czerwcu 2007roku w mieście Keszthely nad Balatonem, gdzie spotkał się z gorącym przyjęciem węgierskiej publiczności. „Starosądeczanie” zatańczyli i zaśpiewali podczas kulminacyjnych uroczystości jubileuszowych 750-lecia Starego Sącza 12 sierpnia 2007 roku na Starosądeckim Rynku. Występowali na Węgrzech, w Rumuni i na Słowacji. Młodzi tancerze są zaproszeni na festyny i imprezy charytatywne organizowane na terenie miasta i gminy Stary Sącz i w Powiecie Nowosądeckim.

Młodzieżowy Zespół „Starosądeczanie” kultywuje folklor Lachów Sądeckich, jeden z najciekawszych, charakterystycznych nurtów wielu odrębności etnograficznych w Beskidach, w którym dominują melodie i tańce grupowe oparte na rytmie walca o charakterze lirycznym, a także żywe tańce z podkładem muzycznym kontrabasu,klarnetu i trąbki takie jak cięta polka, szurek czy siadany. Zespół występuje w tradycyjnych strojach lachowskich.

Górale Łąccy 

 

Zespół Regionalny Pieśni i Tańca, który już w przyszłym roku obchodzić będzie osiemdziesięciolecie istnienia, to pierwszy zespół regionalny założony na ziemi sądeckiej. 

 

Grupa prezentuje oryginalny folklor "górali białych" spokrewniony z kulturą górali pienińskich i tylmanowskich. Dominującym kolorem w strojach tego regionu jest czerwień i biel. Mężczyźni noszą koszule z białego, lnianego płótna, spodnie z białego sukna, pas skórzany, kamizelkę z ciemnego sukna, kierpce ze skóry i kapelusz.Strój kobiecy składa się z płóciennej, białej koszuli, gorsetu, spódnicy z cienkiej wełny, zapaski, kaszmirowej chustki w kwiaty oraz czerwonych korali. Zespołowi towarzyszy kapela ludowa grająca na tradycyjnych instrumentach smyczkowych. W repertuarze tanecznym tego regionu są takie tańce jak polki,toniec, krakowiak, zbójnicki, obyrtany, krzesany, sztajerek. 

Górale Łąccy uświetniali zawsze Święto Kwitnącej Jabłoni oraz wiele innych uroczystości regionalnych i wojewódzkich. Występowali na terenie całego kraju i poza jego granicami. Reprezentowali region na konkursach i festiwalach krajowych oraz zagranicznych, zdobywając liczne nagrody i wyróżnienia.

Apropo

 

Jest młodziutkim, niespełna dwumiesięcznym zespołem,stworzonym przez pasjonatów, uczniów szkoły muzycznej i muzyków amatorów. To pięcioosobowa grupa młodzieży z Gabonia, Kadczy i Łącka. Apropo gra utwory będące połączeniem nurtów popowych i rockowych. W swoich aranżacjach bazuje przede wszystkim na brzmieniach gitary elektrycznej, basowej i perkusji. Mimo młodego wieku muzyków(15 – 18 lat) zespół zapowiada się niezwykle obiecująco. 

Awariat Nato

 

To zespół z Nowego Sącza, którypowstał w 2001 roku. Niektórzy będą znali go jeszcze pod innymi, wcześniej używanymi nazwami m. in.: Egzema, Awaria, More For Fucking Ketchup, Birma. Formację tworzy obecnie czterech chłopaków: 

Floro - wokal, akordeon,
Ignac - bas,
Tomela - gitara,
Maciej - perkusja


Chłopcy grają punk, ska z nutką reggae oraz folku. Sami swoją muzykę opisują jako „ tęczę smaków i zapachów, od pretensjonalnego punk rocka po sentymentalny kolarz punky reggae hight z przenikającą nutą akordeonu”.  

 

Swoją dyskografięzaczęli w roku 2004 odalbumu zatytułowanego "Nowosądecka Składanka Sceny Niezależnej Vol.1",a następnie:


2005 r.- "Warto Byłlo Chcieć"
2006 r. - "Nowosądecka Składanka Sceny Niezależnej Vol.2"
2006 r. - "Mp3 Compilation3"
2008 r. - "Irokez Vol.4"
2009 r. - "Droga do…"

 

Zespół wiele lat przebijał się przez pasma niepowodzeń, życiowych zmian mimo to nigdy nie przestał grać. Obecnie stoi twardo na scenicznych deskach w niezmiennym od 5 lat składzie. Koncertuje nie tylko w Polsce, ale i np. na Słowacji, gdzie ma rzeszę oddanych fanów.

Zespół Muzyczny „Jurki”

 

Właściwie nie trzeba ich przedstawiać. Każdy w okolicy miał kiedyś przyjemność bawić się w takt muzyki proponowanej przez Zespół „Jurki”, ponieważ od lat obsługuje on mnóstwo wesel, studniówek oraz innych imprez okolicznościowych w tym także plenerowych. Szeroki zakres repertuaru i wysoki poziom instrumentalno – wokalny zdążył wypracować Zespołowi markę i wysokie miejsce w branży. Słowem „Jurki” są gwarancją świetnej zabawy na wysokim poziomie.

Materiał opracowano na podstawie wiadomości ze stron internetowych oraz materiałów własnych.

A.G

21-07-2011

"Lachowska Micha" - starosądecki festiwal smaku.


W niedzielę 15 lipca nastarosądeckim rynku nie mogło zabraknąć żadnego amatora regionalnej, swojskiej kuchni. A to za sprawą drugiej edycji kulinarnej imprezy plenerowej „Lachowska Micha”.

 

Dwanaście stoisk, dwanaście sołectw z gmin Stary Sącz i Podegrodzie, dwanaście pomysłów na to, by przyciągnąć jak największą liczbę smakoszy i najlepiej zapaść im w pamięć. Po raz pierwszy do rywalizacji o podniebienia gości postanowili stanąć również przedstawiciele naszej miejscowości.

 

Zaczęło się od skompletowania drużyny. Okazało się, że chętnych do podjęcia wspólnej inicjatywy nie brakuje. Zgłosiły się i osoby prywatne i przedstawiciele lokalnych firm. Opracowanie strategii podbicia serc przybyłych przez żołądek, trwało przeszło dwa tygodnie. Ostatecznie nasza drużyna postawiła na prostotę i tradycję. Przygotowaniem potraw zajęli się Maria Bober, Katarzyna Kowarzyk, Mirosław Garbacz, Zbigniew Jurek oraz Firma Cukierniczo – Gastronomiczna "Rusin". Menu obejmowało m. in.kołacze, chleb ze smalcem i ogórkiem kiszonym, prąłziaki, kapuśniak chłopski, ser klagany, roladę z sera żółtego z pasztetem, pierogi z kapustą i grzybami oraz pierogi zapiekane.

 

Zadbano nie tylko o walory smakowe, ale i estetyczne. Aranżacją stoiska zajęła się firma dekoracyjna „Kreacja”, która dopracowała każdy szczegół, łącznie z ujednoliceniem strojów. Na stoisku naszą miejscowość reprezentowali Anna Potoniec, Halina Dara, Katarzyna Kowarzyk, Stanisława Job i Maciej Garbacz. Nad sprawnym przebiegiem czuwał Sołtys Mirosław Garbacz.

 

W opinii odwiedzających nasze stoisko było jednym z najatrakcyjniejszych. Największe zainteresowanie, obok serwowanych specjałów, wzbudzał przygotowany specjalnie na tę okazję carving w arbuzie autorstwa Wojciecha Rusina. 


19-12-2011
Gaboń - Kosd, wioski partnerskie.

Miasta partnerskie to forma współpracy między miastami, niezależnie od granic państwowych. Celem przedsięwzięcia jest przede wszystkim wymiana kulturalna, gospodarcza, informacyjna i naukowa skoncentrowana na stwarzanie obywatelom możliwości jak najlepszego poznania drugiej strony partnerskiej. Cele mogą oczywiście zostać skonkretyzowane przez zarządy miast zazwyczaj w trakcie wizyt oficjalnych, wspólnych przedsięwzięć, warsztatów, szkoleń lub narad. Angażowanie obywateli, stowarzyszeń i organizacji odbywa się zwłaszcza przez wymianę uczniów, młodzieży i studentów oraz spotkania seniorów.

Zazwyczaj początkiem partnerstwa są osobiste kontakty między ich mieszkańcami, ale równie często pierwszym krokiem są kontrakty podpisywane przez szkoły w poszczególnych miastach. Następnie mają miejsce regularne wizyty i rewizyty przedstawicieli obu miast, nierzadko o charakterze półoficjalnym, gdzie np. prezydent miasta przyjmuje delegację we własnym domu - co jeszcze bardziej zbliża przedstawicieli miast. Oficjalne nawiązanie partnerstwa następuje w momencie podpisania odpowiedniej umowy.

Właśnie w celu podpisania tego typu umowy do Kosd w miniony weekend udali się sołtys Mirosław Garbacz
i dyrektor szkoły Elżbieta Kruczek wraz z małżonkiem. Tradycyjnie już towarzyszyła im tłumacz Barbara Madacsi. Polscy delegaci na początku wizyty po raz kolejny zwiedzili wioskę. Zatrzymali się dłużej w budynku szkoły, aby zapoznać się z panującymi tam warunkami oraz kościele. Kolejnym punktem programu był udział
w uroczystościach adwentowych. Co prawda pogoda pokrzyżowała część planu, ale i tak nie obeszło się bez żywej szopki i prezentacji wyrobów gastronomicznych połączonej z degustacją. Odbył się również konkurs na najlepiej przygotowane grzane wino i tu strona polska została poproszona o wręczenie zwycięzcy pucharu okolicznościowego.

Wieczorem w świetlicy, w obecności mieszkańców i lokalnych mediów, miało miejsce oficjalne podpisanie kontraktu partnerskiego. Ze strony węgierskiej sygnatariuszem był burmistrz Zoltán László, polskiej natomiast sołtys Mirosław Garbacz, z ramienia szkół dyrektor Edit File i dyrektor Elżbieta Kruczek. O oprawę wydarzenia zadbał miejscowy chór, który zaprezentował się później również podczas koncertu o tematyce świątecznej. Następnego dnia odbyła się wycieczka do miejscowości Egerszalók, słynącej przede wszystkim
z winnic i okolicznych term.

Po powrocie polscy delegaci po raz kolejny podkreślali niesamowicie ciepłą i życzliwą atmosferę towarzyszącą ich przyjęciu przez węgierskich przyjaciół. Podczas wyjazdu dokonano również wstępnych ustaleń odnośnie terminu podpisania umowy na gruncie polskim, w Gaboniu. Czekamy z niecierpliwością na podanie konkretnej daty.



A.G.

16-12-2011
Polak - Węgier, dwa bratanki.
W najbliższy weekend, tj. 17 – 18 grudnia, dojdzie do podpisania umowy nadającej węgierskiej miejscowości Kosd i Gaboniowi status wiosek partnerskich. Jak wyglądała droga do tego porozumienia? 

Już w sierpniu bieżącego roku, przy okazji starosądeckiego Jarmarku Rzemiosła, Sołtys Gabonia podjął pierwsze,próby rozmów z Burmistrzem węgierskiej wioski Kosd, w sprawie nawiązania wymiany wakacyjnej między dziećmi i młodzieżą obu miejscowości. Pomysł ten spotkał się z aprobatą Zoltána László, który już następnego dnia postanowił Gaboń zobaczyć. Ta krótka, objazdowa wycieczka wystarczyła, by Burmistrz poddał się jego urokowi. 

 Następnym krokiem gruntującym drogę do partnerstwa było zaproszenie przedstawicieli władz Kosd
do uczestnictwa w obchodach dziesięciolecia nadania Szkole Podstawowej w Gaboniu imienia Pierwszego Pułku Strzelców Podhalańskich, a tym samym Święta Szkoły, które odbyło się 30 września tego roku. Przybyli na tę uroczystość burmistrz Kosd Zoltán László wraz z małżonką Emese Kovács, wiceburmistrz Ferenc Kurdi oraz dyrektor lokalnej szkoły Edit File byli pod ogromnym wrażeniem całej oprawy, jej poziomu oraz pracy, którą włożono zarówno w jej przygotowanie, jak i wykonanie. Nie kryli wzruszenia w trakcie zaprezentowanego i opracowanego specjalnie na tę okoliczność montażu słowno - muzycznego. 
Tydzień później, w dniach 07 – 09 października, doszło do rewizyty. Do Kosd na uroczystość, będącą odpowiednikiem naszych polskich dożynek, a mianowicie Święto Wina, udała się delegacja, w skład której weszli sołtys i radny starosądecki Mirosław Garbacz, przedstawiciel grona pedagogicznego Piotr Wańczyk
( w zastępstwie za dyrektor Elżbietę Kruczek ) oraz tłumacz Barbara Madacsi. Wyjazd, oprócz udziału
w obchodach, obejmował zwiedzanie miasteczka i malowniczych okolic. 

Nasi reprezentanci, tuż przed wyjazdem zostali zaproszeni ponownie, tym razem na tradycyjne uroczystości adwentowe. Niedługo potem drogą elektroniczną przesłano oficjalne zaproszenie wraz z próbną wersją umowy partnerskiej. Po wprowadzeniu drobnych modyfikacji kontrakt obustronnie zaakceptowano. Do jego podpisania dojdzie w ten weekend w Kosd. Podczas wyjazdu prawdopodobnie zostanie ustalona data uroczystego podpisania kontraktu również w Gaboniu.

Porozumienie zawierane, jak możemy przeczytać we wstępie do dokumentu, „z szacunku i przestrzegania prawie tysiąca lat historycznej, wyjątkowej przyjaźni między Polską i Węgrami oraz przekonania, że partnerstwo to powinno być podtrzymane, a także z konieczności rozwoju tych relacji” jest szansą dla obu miejscowości i społeczności. Miejmy nadzieję, że zostanie wykorzystana jak najlepiej.


 


A.G.
Darmowa strona www - zrób ją sam!